naturalna-wazelina-wosk

Naturalna wazelina z wosku pszczelego – przepis.

Wazelina, którą kupić można w sklepach to produkt uboczny destylacji ropy naftowej. Często występuje jako składnik maści i kremów nawilżających. Jednak po zastosowaniu na skórę pozostawia po sobie złudne uczucie nawilżenia.  

Z punktu widzenia chemii, wazelina jest substancją hydrofobową,  nie rozpuszczalną w wodzie. Na skórze tworzy powłokę – barierę zabezpieczającą dostęp wilgoć. Tymczasowo, daje poczucie miękkości skóry, jednak w rzeczywistości zatyka pory i wysusza skórę. Działanie takie jest szczególnie szkodliwe dla osób z wrażliwą skórą.

Naturalną alternatywą jest domowa naturalna wazelina, w której skład wchodzą tylko 2 substancje naturalne wosk pszczeli i oliwa z oliwek.

Naturalna wazelina z wosku pszczelego

2 łyżki wosku pszczelego
½  szklanki oliwy z oliwek
opcjonalnie – olejek eteryczny

Umieść wosk pszczeli i oliwę z oliwek w małym rondelku i podgrzej (najlepiej w kąpieli  wodnej), do momentu, aż rozpuści się wosk. Następnie przelej do pojemnika, w którym będziesz przechowywać naturalną wazelinę  Podczas gdy jest ciepło, wlać do słoika lub innego pojemnika.

Bardzo dobre efekty daje stosowanie tej wazeliny jako maseczka na stopy. Wystarczy posmarować nią stopy i nałożyć skarpetki. Potrzymać przez kilka godzin albo noc – stopy będę miękkie i gładkie.

naturalna-wazelina-wosk

Print Friendly

Incoming search terms:

  • maseczka z wosku pszczelego jak zrobić

2 thoughts on “Naturalna wazelina z wosku pszczelego – przepis.

  1. Justyna pisze:

    Nie zgodzę się z tym… Wazeliny używa się nie tylko do smarowania ust czy takich zwykłych codziennych celów kosmetycznych. Używa się jej także do smarowania tatuażu w trakcie tatuowania, jak i zaraz po skończeniu. Gdyby faktycznie wysuszała to raczej byłoby to widać po jej zmyciu. Osobiście nawet smarując wazeliną codziennie usta nigdy nie miałam problemu z ich przesuszaniem. Wysuszają się wiadomo, wtedy gdy nie stosujemy żadnych kremów, maści ochronnych, ale wazelina bardzo skutecznie je chroni. To najlepszy i nie bez przyczyny najbardziej znany środek ochronny zwłaszcza w zimie.

    1. alice560 pisze:

      Jakiś czas temu w pełni bym się zgodziła z tym stwierdzeniem. Jednak proces o którym mówimy, jest procesem długotrwałym, nie widocznym od razu. Podobnie jak z solarium, na początku skóra wygląda, dzięki kolorowi zdrowiej, jednak w długim okresie szybciej się starzeje. Efekt wystąpienia negatywnych zdarzeń zostaje odroczony w czasie. Dlatego nie w pełni zdajemy sobie sprawę z zagrożeń. Kiedyś, że względu na bardzo suchą skórę dłoni stosowałam, również wazelinę, jednak z czasem zauważyłam, że muszę jej stosować coraz więcej, gdyż dłonie szczególnie po umyciu stają się coraz bardziej suche – jest to kwestia kilku, a nawet kilkunastu lat, bo im jesteśmy młodsi organizm do pewnego momentu sam lepiej neutralizuje złe efekty, jednak z upływem czasu, ze względu na dużą ilość toksyn radzi sobie coraz gorzej. Nie są to tylko moje subiektywne odczucia, gdyż potwierdzają to badania. Dlatego warto stosować substancje, które są przyjazne dla nas, najlepiej w pełni naturalne, tak aby nie obciążać go ponad miarę. Szerzej na ten temat piszę w cyklu artykułów – http://www.greensign.pl/jak-pozbyc-sie-toksyn-w-n

Comments are closed.